Teksty (Reklama: ,)

Chciałem podnieść Helenę, by pomóc tym, którzy znajdowali się na górze. Wstałem jednak zbyt gwałtownie, co fatalnie podziałało na ledwo trzymający się most. Usłyszałem niebezpieczny trzask i poczułem, że lód ustępuje pod moimi nogami. Puściłem Helenę, która wisiała już w powietrzu, chwyciłem Jackstrawa i skoczyłem w przeciwległy koniec mostu. Ułamek sekundy później lód, na którym staliśmy jeszcze przed chwilą, oderwał się i z głuchym łoskotem rozbił się w przepaści. Przyciskając do siebie z całej siły Jackstrawa i kołysząc się wraz z nim na linie niczym wahadło, uderzyłem silnie o przeciwległą ścianę szczeliny. Cichy jęk bólu, który przypomniał mi nagle o złamanej ręce przyjaciela, zmusił mnie do zadania sobie pytania, jak długo jeszcze potrafię go utrzymać, jeśli załamie się i ta część mostu. Cudem inaczej nie mogłem tego nazwać nasza część trzymała się jednak dobrze.

(Reklama: , Meble ,aranżacja wnętrz szczecin )